Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi qula z miasteczka Lublin. Mam przejechane 20944.40 kilometrów w tym 3501.88 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.38 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 10061 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy qula.bikestats.pl
  • DST 55.57km
  • Czas 02:49
  • VAVG 19.73km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sprawdzian nowego roweru wypadł bardzo

Czwartek, 27 marca 2008 · dodano: 27.03.2008 | Komentarze 0

Sprawdzian nowego roweru wypadł bardzo pozytywnie :D
Jazda z bratem i luckiem
Lublin-Krężnica Jara-Bełzyce-Palikije-Sporniak-Motycz Leśny-Motycz-Konopnica-Lublin
Jak dla mnie najlepsza jazda w tym roku, na dystansie 50km wyciagneliśmy srednią 25,4km/h, niestety w konpnicy lucek łapie kapcia a z braku dentki 4,5km spacerek do domu :)




  • DST 0.01km
  • Czas 00:02
  • VAVG 0.30km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jako że z powodu różnych

Piątek, 21 marca 2008 · dodano: 21.03.2008 | Komentarze 1

Jako że z powodu różnych perturbacji przez pewien czas pozbawiony byłem roweru (najpierw oczekiwanie na części a kiedy przyszły okazało się że pęknięciu uległa rama a konkretnie tylnie widełki) - nic nie pojezdziłem przez dłuższy czas. Na szczęście wszystko już mam i po swietach ruszam kręcić kilometry :)
rower na sezon 2008 - narazie tylko info jak bedzie pogoda to zrobię zdjęcie

rama: felt q800 - 2007
siodło: sdg
sztyca: accent SP-408
zacisk siodła: BBB CARBONSTRANGLER BSP-82
stery: BBB zintegrowane
hamulce: v-ki shimano lx-2007/klocki clark's czerwone
kaseta: shimano xt cs-m760
łańcuch: shimano xtr
przerzutka tył: shimano xt shadow 2008
przerzutka przód: shimano xt 2008
korby: shimano hone hollowtech II 2007
pedały: gipiemme spd
obręcze: gipiemme etrto 559-18 6005-t6 alloy
pasty: gipiemme - łożyska maszynowe
mostek: m.i.k.e.
kierownica: gid 6061-t6 alloy
rogi: ritchey wcs
klamki: avid speed dial 7 - 2008
manetki: shimano xt rfp 2008
widelec: marzocchi bomber mx pro 85mm - 2007
opony: tył-ritchey z-max, przód continental explorer
pancerze: clark's
linki: przerzutki-clark's teflon, hamulca-clark's clim 8

pierdoły: licznik kellys kcc-13, koszyk author, torba podsiodłowa author A-S330
QF3
ps. ale najbardziej prestiż mojego roweru podniosą owijki easton :p




  • DST 104.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 04:22
  • VAVG 23.82km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jako że mój brat i lukas

Niedziela, 9 marca 2008 · dodano: 09.03.2008 | Komentarze 0

Jako że mój brat i lukas wszystko opisali to ja sobie daruję :)

ps. bengej jest niezły




  • DST 45.47km
  • Czas 02:09
  • VAVG 21.15km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na początku miała być

Piątek, 29 lutego 2008 · dodano: 29.02.2008 | Komentarze 1

Na początku miała być standardowa masa krytyczna - czyli zero ludzi na szczęście przybyło parę osób i w 7 ruszyliśmy nad zalew, tam spotkalismy Lucka :) i postanowiliśmy zrobić koło przez zemborzyce, konopnicę, ul. Raszyńska pod tesco
(małe zakupy) potem ruszylismy w stronę ul. Sikorskiego (po drodze odłancza się parę osób) i jedziemy tylko we czterech i tu zaczeła się szaleńcza jazda - na max sikorskiego w dół do tysiąclecia aż do świętoduskiej - nawrotka i z powrotem (tempo momentami powyżej 45km/h) na sikorskiego w górę zaczeło mi brakować sił - do domu

ps. forma powoli wzrasta aby tylko napęd zmienić




  • DST 13.06km
  • Czas 00:33
  • VAVG 23.75km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

W ramach walki z kończącym

Środa, 27 lutego 2008 · dodano: 27.02.2008 | Komentarze 1

W ramach walki z kończącym się napędem małe kółko nad zalew - ul. Bursztynowa - Jana Pawła II - Jutrzenki - dom




  • DST 8.11km
  • Czas 00:23
  • VAVG 21.15km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tylko do Edytki

Wtorek, 26 lutego 2008 · dodano: 27.02.2008 | Komentarze 0

Tylko do Edytki




  • DST 21.16km
  • Czas 01:05
  • VAVG 19.53km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Krótka wieczorna jazda z

Niedziela, 24 lutego 2008 · dodano: 24.02.2008 | Komentarze 0

Krótka wieczorna jazda z Luckiem. Dom - Stary Gaj - Konopnica - Motycz - ul. Wojciechowska - ul. Raszyńska - Tesco - dom




  • DST 77.42km
  • Teren 4.00km
  • Czas 03:32
  • VAVG 21.91km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mimo porywistego wiatru postanowiliśmy

Sobota, 23 lutego 2008 · dodano: 24.02.2008 | Komentarze 1

Mimo porywistego wiatru postanowiliśmy wybrać się na krótką wycieczkę w stronę Bychawy. Po ok 20km miałem dość jazdy i tego piep****** wiatru, nie dało rady jechać szybciej jak 23km/h i momentami wykładało rower razem z jeżdzcem. W Bychawie podpompowaliśmy opony (od razu lżej się zrobiło) i zakupiliśmy mały prowiant (przy okazji zrobiłem dziwne wrażenie na pani w kasie - rowerzysty nie widziała w lutym :]). Odpoczelismy w parku a że zrobiło się lekko chłodniej to postanowiłem wypróbować ochraniacze (po chwilowej walce aby je nałożyć). Z Bychawy w stronę Kiełczewic najgorszy odcinek dnia cały czas pod górkę i wiatr w twarz momentami tempo 15km/h. W Kiełczwicach odwiedzilismy trzy stare młyny na rz. Bystrzycy i dolinką (na szczęście) popędziliśmy do domu tempo momentami 28km/h. Koło zalewu przychodzi kryzys, w końcu to dopiero luty...
Trasa: Lublin - Zalew Zemborzycki - Prawiedniki - Osmolice - Iżyce - Bychawki - Zdrapy - Bychawa Podzamcze - Bychawa - Leśniczówka - Kiełczewice - Borkowizna - Kiełczewice Dolne - Strzyżewice - Bystrzyca - Piotrowice - Osmolice - Pszczela Wola - Żabia Wola - Prawiedniki - zalew - dom


















  • DST 22.37km
  • Teren 22.37km
  • Czas 01:36
  • VAVG 13.98km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wstaję rano i ...szok na dworze

Sobota, 16 lutego 2008 · dodano: 16.02.2008 | Komentarze 9

Wstaję rano i ...szok na dworze śnieg, szybko na dół czy nadaje się do jazdy, puszysty i lekki da radę :)
Ubieramy się z braciszkiem i jazda nad zalewik, na ścieżce kupa lekkiego nie ubitego śniegu super frajda :) i kilka fajnych klinów ;). Za mariną spotykamy samotnego rowerzystę i jedziemy z nim dookoła zalewu, niestety ritchey-e nie lubią śniegu i darujemy sobie gonienie go, w przerwie łyk isostara - niestety nie da się bidon zamarzł :). Ścieżką lajtowo wracamy do domu - ale śnieg już gorszy do jazdy bo ubity przez pieszych.

moja śnieżna merida



lody isostar




walka ze śniegiem






  • DST 22.48km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:09
  • VAVG 19.54km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

W końcu po całym tygodniu

Piątek, 15 lutego 2008 · dodano: 15.02.2008 | Komentarze 1

W końcu po całym tygodniu bez roweru dało radę wskoczyc na siodełko...
Pogoda po pracy nie nastrajała do jazdy - zminy porywisty wiatr - telefon do Lucka czy jedziemy wieczorem - jedziemy.
20.00 - Luckowy szperacz obrony przeciwlotniczej widać z daleka, szybko na dół i w drogę. W strone zalweu jedziemy dość szybko średnia 30km/h wychodzi na lekko - w trakcie rezygnujemy z dalszej jazdy zachodni wiatr jest zbyt lodowaty i porywisty - robimy rundkę dookoła zalewu. W drodze powrotnej wiatr zwalnia nasze tempo. Powrót do domu i ustawka na jutro....